Wenus za kierownicą




Niniejszy darmowy ebook zawiera fragment
pełnej wersji pod tytułem:

Wenus za kierownicą”

Aby przeczytać informacje o pełnej wersji, kliknij tutaj


Darmowa publikacja dostarczona przez

darmoweebooki24.pl

Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnie rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez Wydawcę. Zabronione są jakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgody wydawcy. Zabrania się jej odsprzedaży, zgodnie z regulaminem Wydawnictwa Złote Myśli.

© Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Alina Kizierowska
rok 2009

Data: 16.09.2009


Tytuł: Wenus za kierownicą – fragment utworu

Autor: Alina Kizierowska

Ilustracje: Dorota Kaźmierczak i Renata Szklarska


Projekt okładki: Marzena Osuchowicz

Redakcja: Magda Wasilewska, Sylwia Fortuna

Skład: Marcin Górniakowski


Internetowe Wydawnictwo Złote Myśli sp. z o.o.

ul. Daszyńskiego 5

44-100 Gliwice

WWW: www. ZloteMysli.pl

EMAIL: kontakt@zlotemysli.pl


Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

All rights reserved.

Spis treści

Wstęp 9

Jak powstała książka 10

Pani kierowco! 12

Kobieto, bądź mężczyzną! 14

I. RÓŻNE ZACHOWANIA ZA KIEROWNICĄ 17

Dlaczego tak pędzisz? 18

Kim są guzdrały? 21

Savoir vivre na drodze 24

Makijaż zrób w domu, a nie za kierownicą 26

Widzieć i być widzianym 30

Fura i komóra 31

Fura i fryzura 36

Baba jak nic 38

Gdy za kierownicą siedzi mężczyzna 42

Przystojny facet obok Ciebie 44

Dziadek w samochodzie 47

Uwaga, kapusta 50

Faki”, ptaki oraz inne emocjonalne znaki 51

Kto i dlaczego przeklina? 54

Ach, te korki 56

Co za ciasnota! 59

Dawcy organów 60

II. GRZECHY GŁÓWNE KIEROWCÓW I PIESZYCH 64

Grzechy i grzeszki kierowców 65

Brawura i głupota idą w parze 67

Jazda pod wpływem emocji 70

Syndrom agresywnego kierowcy 72

Stop jeździe na amfie! 79

Szczurzy wyścig po prawo jazdy 81

Film o śmierci 86

Ścinanie łuków jest niebezpieczne 88

Zakrapiane powroty z imienin 90

Kierowco, Ty też jesteś pieszym! 94

Ryzykowne przechodzenie przy czerwonym świetle 97

Przejazdy kolejowe 99

III. GŁÓWNI WROGOWIE KIEROWCÓW 101

Niebezpieczna prędkość 102

Akwaplanacja – co to takiego? 106

Pory roku a przyczepność 111

Alkohol to wróg wszystkich uczestników ruchu drogowego 113

Stres to podstępny przeciwnik 116

Zmęczenie 119

Pijani rowerzyści na drodze 124

Okiem rowerzysty 126

Palenie w samochodzie szkodzi 129

Zbyt wysoka temperatura 131

Uwaga, czerwone! 132

Sens zielonej strzałki 134

Autostrada bywa niebezpieczna 138

Niespodziewane ruchy pasażerów w aucie 142

IV. JAK JEŹDZIĆ BEZPIECZNIE? 144

Spojrzeć prawdzie w oczy, czyli statystyki wypadków 145

Drogowy Trójkąt Bermudzki 147

Ból po stracie 149

Przyczyny utraty panowania nad pojazdem 153

Na co kierowca ma zwracać szczególną uwagę? 155

Jazda racjonalna 157

Jeżdżę ekonomicznie 159

Zasada dwóch sekund (zasada 121 122) 161

Jeżdżę czytelnie 166

Włączone światła ratują życie 168

Zamek błyskawiczny nie tylko w spódniczce 170

Martwe strefy widoczności 173

Długasy i dużasy” 176

Pasy bezpieczeństwa i poduszki powietrzne 178

Dbaj o stan techniczny pojazdu 184

Mini poradnik codziennego kierowcy 186

V. SALONIK SAMOCHODOWY 188

Kim są uczestnicy ruchu drogowego? 189

Bezpieczne dziecko na drodze 191

Jak przewozić dzieci w aucie? 193

Wenus i pies 198

Miss dziura 201

Słoneczko nasze 203

Meteoropatki 204

Dystraktory 206

Uwaga, kibice! 208

Mandacik, proszę pani! 209

Horror na parkingu 212

Męskie i żeńskie znaki drogowe 216

Kupowanie nowego auta 218

VI. MAGICZNE LABORATORIUM WENUS 220

Inteligencja drogowa, co na to Goleman? 221

Łańcuszek przyczynowo skutkowy 223

Kierowca to magnes 225

Rozszerz zasadę ograniczonego zaufania 228

Ćwicz umiejętność przewidywania 230

Stwórz sobie system nagród 232

Jak możesz skrócić czas reakcji? 235

Co opóźnia reakcję kierującego? 239

Jak bronić się przed zmęczeniem? 241

Jonizator powietrza 244

Koncentracja a zapach 245

Dobra smuga złotego światła 246

Talizman mentalny 249

Jak wykorzystać przerwy w czasie jazdy? 251

Totolotek drogowy z uśmiechem 256

Męskie gesty – ważniejsze niż słowa 259

Żonglujemy, miłe Panie! 263

Dzień św. Krzysztofa 267

Dbaj o oczy! 270

Chroń swoje uszy! 272

Puść wodze fantazji 274

Droga do mistrzostwa 275

Empatia za kierownicą 277

Maniana” 279

VII. WRODZONE ZDOLNOŚCI KOBIET 280

Mała powtórka z nauki o człowieku 282

Testosteron i dymorfizm płciowy 283

Gałka oczna 289

Stereotypy myślowe, a kobiety z jajami 292

Kobieta – zawodowy kierowca 297

Hania, czyli polska superwoman 299

Ankieta – jak jeżdżą kobiety? 303

Co mówi statystyka o kobietach zdających na prawo jazdy? 305

Ładnym jeździ się łatwiej 308

Kobieta naprawia samochód 309

Jak dotrzeć do celu? 311

Blaski i cienie posiadania samochodu 313

Prawe do lewego 316

Kumulacja punktów karnych 318

Przedstawiciel handlowy 319

Na wysokich obcasach 321

Czy baba za kierownicą to katastrofa? 323

VIII. PRZYKAZANIA, WZORCE I PRAWA UNIWERSALNE 325

Matko, bądź przykładem dla swego dziecka 326

Demonstracyjne wykroczenia 327

Piętnaście przykazań dla dobrego kierowcy kobiety 329

Watykański dekalog chrześcijańskiego kierowcy 331

ECO driving 333

Wzorce do naśladowania – Szwecja, Szwecja, Szwecja 337

Mini poradnik pasażerki 342

Nie pożyczaj – zły obyczaj 345

Karta ICE 347

Pierwsza pomoc w razie wypadku 349

Formuła bezpiecznego kierowcy 351

Czy musimy być niewolnicami pośpiechu? 353

Speedoholizm, czyli uzależnienie od prędkości 356

Zabójcza pułapka 359

Jak wydostać się z pułapki pośpiechu? 361

Jazda zgodna z przepisami czyni Cię wolną 367



I. RÓŻNE ZACHOWANIA ZA KIEROWNICĄ

Dlaczego tak pędzisz?

Samochodów przybywa, a miasta robią się coraz ciaśniejsze. W godzinach szczytu zazwyczaj nie można się przebić przez centrum. Dojazd na czas na umówione spotkanie czy wywiadówkę dziecka graniczy z cudem i kosztuje wiele nerwów. Wszyscy dokądś spieszą: piesi, rowerzyści (zwłaszcza kurierzy na rowerach), samochodziarze. Do pracy szybko, bo jest późna godzina, z pracy jeszcze prędzej, bo czeka dom, obiad, dzieci, a i z psem wyjść trzeba.

Pamiętaj! Samochód to najniebezpieczniejszy środek transportu.

Najgorsze pod względem bezpieczeństwa są piątkowe popołudnia i soboty. Całe rodziny wyruszają wtedy do supermarketów na cotygodniowe zakupy. Ojcowie często chcą zaimponować synom, prezentując „ekspansywną” jazdę. Wtedy właśnie zaobserwować można najwięcej wymuszeń i wrogich zachowań wobec innych kierowców, a co za tym idzie – najwięcej kolizji i wypadków na drogach.

W piątki i soboty zdarza się na drogach najwięcej wypadków – bądź w te dni szczególnie ostrożna.

Spieszący się kierowcy często skaczą niczym żaby z pasa na pas, aby wyprzedzić jak najwięcej samochodów, zanim dojadą do świateł. Po dotarciu do trzeciego skrzyżowania wyprzedzone pojazdy stoją ponownie tuż obok nich. Na nic zdały się cyrkowe ewolucje czy zajeżdżanie drogi innym. Asynchroniczne działanie sygnalizacji wymusza „czkawkową” jazdę, a slalom gigant przy wysokim stopniu ryzyka daje mierne efekty.

Kto śpieszy się najbardziej? Łatwiej chyba byłoby odpowiedzieć na pytanie: „kto się nie spieszy?”.

Pośpiech niepostrzeżenie wszedł nam, kobietom, w krew. Najlepiej widać to z rana, gdy niemal wszystkie rutynowe czynności wykonujemy w przyspieszonym tempie.

Niektórzy śpieszą się nawet w niedzielę, jadąc do znajomych na imieniny.

I tu rodzi się filozoficzne pytanie: dokąd tak pędzimy? I to za wszelką cenę

Są takie czynności, które muszą być wykonywane z ogromną uwagą. Z pewnością należy do nich kierowanie pojazdem i uczestniczenie w ruchu drogowym w roli pieszego. Chwila nieuwagi może mieć katastrofalne skutki.

Zastanów się, co jest dla Ciebie ważniejsze: pogoń za pieniądzem czy Twoje życie? Zwolnij, pośpiech może mieć bardzo wysoką cenę.

Oto afirmacja, której używam na co dzień:

Zawsze i wszędzie jestem na czas.

Dowcip

Policjant zatrzymuje elegancką kobietę w kapeluszu i mówi:

Przekroczyła pani sześćdziesiątkę.

A ona na to:

Ojej, naprawdę, tak staro wyglądam? Muszę kupić sobie nowy kapelusz.

Kim są guzdrały?

Jest grupa kierowców, która bez względu na okoliczności jeździ zgodnie z przepisami. Są to osoby, które znają cenę ryzyka, mają doświadczenie w jeżdżeniu, dysponują wiedzą teoretyczną albo po prostu z natury jeżdżą bezpiecznie. Często bywają postrzegani przez innych, tych pędzących na złamanie karku, jako guzdrały.

Obserwuj i słuchaj dobrych kierowców – można się od nich wiele nauczyć, zwłaszcza że są wśród nich ludzie bardziej doświadczeni od Ciebie.

Kierowcy nierespektujący znaków i sygnałów drogowych wprowadzają do ruchu drogowego nieprzewidywalność, a w efekcie stwarzają sytuacje potencjalnie niebezpieczne. Pycha za kierownicą też jest jednym z grzechów głównych kierowców.

Od dziś z szacunkiem traktuję przepisowo jeżdżących kierowców i staram się im dorównać.

Jechałam kiedyś trasą, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/godz., prawym pasem, z dozwoloną prędkością. Na tym odcinku rzadko kto utrzymuje właściwą prędkość. W pewnym momencie lewym pasem podjechała do mnie młoda dziewczyna, pokazała znak ptaka i popędziła dalej. Udzieliła mi reprymendy za poprawną, ale zbyt powolną jak dla niej jazdę. Amatorka pouczyła kierowcę zawodowego. Zapewne skłoniło ją do tego przekonanie o swoich wspaniałych umiejętnościach kierowania, a może lepsza marka samochodu, bo ja jechałam tylko „polówką”.

Kontroluj prędkość! Zwiększa to szanse na właściwą reakcję.

Przeciętna prędkość samochodu w dużym mieście, na przykład w Poznaniu, wynosi… 22 kilometry na godzinę! Prawie tyle co średnia prędkość przewożonego przez nasz kraj ładunku. Brytyjska firma Keepmoving przeprowadziła badania, z których wynika, że Warszawa jest na trzecim miejscu wśród najwolniejszych miast europejskich z wynikiem 26 km/godz. Wyprzedzają ją Londyn, ze średnią prędkością 19 km/godz. i Berlin – 24 km/godz.

Te same statystyki podają, że najpłynniej ruch odbywa się w Hamburgu, średnia wynosi aż 84 km/godz., Genewie – 71 km/godz. i Frankfurcie nad Menem – 68 km/godz.1

Gdy czekasz na zmianę świateł, zrób sobie mały relaks, nie tracąc kontroli nad sytuacją na drodze.

Krótki relaks

Uśmiechnij się do siebie, do kierowcy po lewej czy prawej stronie, rozluźnij mięśnie i pomyśl o czymś miłym. Możesz westchnąć: „jak cudownie, że mam talent kierowcy”. Światło zielone, zrelaksowana jedziesz dalej.

Savoir vivre na drodze

Kobiety lubią być traktowane z atencją, oczekują od mężczyzn zachowań zgodnych z zasadami savoir vivre'u (tzn. dobrego wychowania). Według nich to mężczyzna podaje kobiecie płaszcz, udziela pierwszeństwa przy przechodzeniu przez drzwi, osłania kobietę od strony krawężnika, kiedy idzie z nią ulicą, trzyma opiekuńczo pod ramię, pomaga dźwigać ciężkie siatki (oj, ale się rozmarzyłam). Często panie za kierownicą przenoszą te oczekiwania na panów kierowców oraz na konkretne sytuacje w ruchu drogowym.

Na drodze obowiązuje najpierw kodeks drogowy, a potem zasady savoir vivre'u.

Kobieta kierowca często uczy się w ruchu drogowym nowych relacji z mężczyznami.

Kobieta w kulturalnym świecie przechodzi przez drzwi przed dżentelmenem, ale jadąc pojazdem na drodze podporządkowanej, musi udzielić pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu z lewej strony, nawet wtedy, gdy w tym drugim pojeździe kierowcą jest mężczyzna.

Bywają jednak sytuacje odwrotne.

Wiele razy zdarzyło mi się na skrzyżowaniu równorzędnym – mówi Róża – że mężczyzna wymusił pierwszeństwo, co skutkowało moim nagłym hamowaniem. Odnoszę wrażenie, iż niektórzy mężczyźni zakładają, że „baba i tak nie wie”, że ma pierwszeństwo. Gdyby mi nie było żal mojego wozu, pokazałabym, kto tu jest nieukiem.

Może się zdarzyć na drodze sytuacja, w której żaden z kierowców nie będzie wiedział, kto ma jechać pierwszy, wtedy można posłużyć się zasadą uprzejmości.

Dowcip

Na miejscu zdarzenia policjant pyta blondynkę:

Proszę opowiedzieć, jak doszło do wypadku.

No więc tak, kiedy rok temu z mężem poszliśmy z wizytą do moich rodziców

Proszę pani, proszę krótko i treściwie.

Bo to wszystko przez ten głupi samochód. Gdyby rodzice nam wtedy nie pożyczyli pieniędzy…

VII. WRODZONE ZDOLNOŚCI KOBIET

Rzekł filozof grecki:
– Cóż mnie najbardziej zachwyca?
Kobiety i kierownica.

Mała powtórka z nauki o człowieku

Budowa anatomiczna człowieka umożliwia rozwijanie prędkości w granicach od 5 do 15 km/godz. 5 to prędkość marszu, 15 – biegu. Nasze narządy, takie jak oko czy ucho, są przystosowane do tego zakresu prędkości. Jazda samochodem znacznie powyżej przedziału 5 15 km oznacza dla człowieka utratę właściwego postrzegania rzeczywistości; oko rejestruje rozmazany obraz, ucho słyszy zniekształcone dźwięki albo nie słyszy ich wcale, bo giną na tle szumu.

Kierowcy zawodowi, z tysiącami przejechanych kilometrów na koncie, mają bardziej wyczulony wzrok i słuch; ich organy się wyspecjalizowały. Natomiast kierowcy amatorzy często nie zdają sobie sprawy z tego, że wielu istotnych bodźców z otoczenia nie rejestrują w ogóle.

Testosteron i dymorfizm płciowy

Dymorfizm płciowy to różnice między kobietą i mężczyzną. Niektóre są dostrzegalne okiem, innych nie sposób zauważyć. Jest ich całe mnóstwo, a dokładniejsze studia nad nimi pozwalają stwierdzić, jak bardzo odmienne są obrazy tego samego świata, postrzegane wszystkimi zmysłami przez kobiety i mężczyzn.

Skąd wzięły się te różnice? Odpowiedź można znaleźć w teorii ewolucji. Natura obdarzyła innymi funkcjami kobietę, a innymi mężczyznę. Skutki tej „biologicznej specjalizacji” odczuwamy do dziś, niezależnie od płci.

Na przykład instynkt łowiecki, który przetrwał u mężczyzn do dziś, może się przejawiać w formie polowania na grubą zwierzynę, pójścia na ryby czy choćby w postaci chęci dogonienia… samochodu, który ruszył pierwszy spod świateł.

Kobiety kiedyś trudniły się zbieractwem, zajmowały się wyłącznie domostwem, dziećmi. One nie walczyły, były z natury łagodniejsze. Stąd dzisiejsze panie będą mniej skłonne do rywalizacji na drodze.

Wśród cech charakterystycznych dla mężczyzn podręczniki wymieniają między innymi: większą wyobraźnię przestrzenną, zdolność kojarzenia oraz syntetyzowania, lepszą ostrość widzenia w nocy czy usłyszenie, z jakiego kierunku dochodzą dźwięki.

Z kolei u kobiet naukowcy stwierdzają takie cechy jak: analityczny typ pamięci, lepsze słyszenie wysokich dźwięków, lepiej rozwinięty zmysł smaku i węchu czy szersze pole widzenia obwodowego. Powszechnie wiadomo, że kobiety na ogół są bardziej uczuciowe niż mężczyźni.

Testosteron wywołany rywalizacją, jest dużo bardziej niebezpieczny na drodze niż wrodzona emocjonalność kobiet. Mózgi męskie są większe od żeńskich, ale to kobiety mają współczynnik inteligencji wyższy średnio o 3%.

Statystyki wypadków samochodowych wykazują, że istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, iż pojazd kobiety zostanie uderzony w bok na skrzyżowaniu niż pojazd mężczyzny. Szersze pole widzenia obwodowego pozwala kobiecie na spostrzeżenie pojazdu zbliżającego się z boku. Za to bardziej prawdopodobne jest, że auto kobiety zostanie uderzone z przodu lub od tyłu podczas próby parkowania równoległego, wymagającego wykorzystania gorzej wykształconych umiejętności przestrzennych.”2

Ciekawym jest fakt, że wielkość ludzkiego mózgu od wielu tysięcy lat nie zmienia się, natomiast następuje w nim stopniowa specjalizacja w poszczególnych częściach, która przebiega inaczej u kobiet, a inaczej u mężczyzn. Przykładem zdolności mózgu do specjalizacji może być hipokamp – podłużne ciało w mózgu, składające się z gęstej sieci neuronów, mające możliwość powiększania się. Jego rozrost zaobserwowano na przykład u londyńskich taksówkarzy. Aby uzyskać licencję, musieli opanować pamięciowo czterysta tras prowadzących ulicami tej metropolii! Wyobrażając sobie trasę przejazdu, uprawiali swoisty rodzaj mentalnej żonglerki, nieustannie ćwicząc wyobraźnię przestrzenną. Wszyscy taksówkarze w czasie jazdy muszą co chwilę podejmować decyzje, co ma znaczenie dla stymulacji rozwoju hipokampu. Stwierdzono, że im dłużej kierowcy jeździli zawodowo, tym rozrost hipokampu był większy.

Z przytoczonego faktu wynika, że ćwiczeniami mentalnymi można stymulować mózg do dalszej specjalizacji, tak aby zdobywać nowe sprawności. Wiek i płeć mają tu znaczenie drugorzędne.

Dziś w dobie GPS ów aktywność hipokampów, nie tylko londyńskich taksówkarzy, spadła.

Obmyślaj trasy – ćwicz wyobraźnię! Używaj mózgu w czasie jazdy jak najczęściej!

Badania rezonansem magnetycznym pozwalają stwierdzić wiele różnic w różnych wyspecjalizowanych obszarach mózgu kobiety i mężczyzny.

Mózg kobiety funkcjonuje inaczej niż mózg mężczyzny, co ma odzwierciedlenie w konkretnych zachowaniach obu płci. Każda z półkul mózgu mężczyzny ma inne funkcje, u kobiety poszczególne funkcje są równomiernie rozłożone w obu półkulach.

U mężczyzn praworęcznych prawa półkula mózgu odpowiada za zdolności przestrzenne, wzrokowe, plastyczne czy muzyczne, za uczucia, pamięć długotrwałą – czyli jest ona emocjonalna, postrzegająca całość. Lewa półkula odpowiada za zdolności językowe, matematyczne, logiczne myślenie, analizę, przypisywanie faktów, widzenie szczegółów, percepcję czasu, porozumiewanie się werbalne, pamięć krótką – czyli jest logiczna, postrzegająca szczegóły. U mężczyzn leworęcznych jest odwrotnie.

U kobiet z kolei te zdolności są rozparcelowane w obu półkulach. Przeciętny mózg kobiecy posiada więcej połączeń międzypółkulowych. Mężczyźni myślą inaczej niż kobiety. Odmienności widać w wielu sytuacjach na drodze. Kobiety z reguły lepiej radzą sobie w sytuacjach wymagających wykonywania kilku czynności jednocześnie.

Z życia

Oto przykład ilustrujący odmienne funkcjonowanie kobiet i mężczyzn, z życia wzięty. Gdy mąż mojej koleżanki udaje się do pobliskiego sklepu spożywczego po dwa produkty, to z dużym prawdopodobieństwem o jednym zapomni. Jego żona w tej samej sytuacji kupi wszystko, co trzeba, a dodatkowo przypomni sobie o braku papieru toaletowego, odbierze lekarstwo w aptece i jeszcze zdąży porozmawiać z sąsiadką. Mąż musiałby wrócić do domu po receptę i pojechać jeszcze raz do apteki, znajdującej się tuż obok sklepu. A papier toaletowy? No cóż, raz można się obyć.

I co by zrobili mężowie bez swoich gospodarnych żon?

***

Dowcip o góralu

Góral siedzi na hali i widzi zbliżającą się grupkę turystów. Jeden z nich pyta:

Co tu robicie, baco?

Ano, siedzem i myślem.

A co robicie po robocie?

A wtedy to tylko siedzem.

Mężczyźni z natury wolą koncentrować się na jednej czynności. Mężczyźni świetnie i szybko orientują się w terenie, identyfikują właściwy kierunek, z którego dochodzi odgłos. Ćwiczyli to przez wieki. W aucie potrafią usłyszeć, które łożysko stuka i nie potrzebują do tego stetoskopu! Za to na kursie prawa jazdy, jak potwierdzają instruktorzy, pilniejszymi uczniami są kobiety, lepiej wykonują manewry, w tym parkowanie tyłem i równoległe. Problem z paniami zaczyna się, gdy opuszczają plac manewrowy i wyjeżdżają w miasto, gdzie każde skrzyżowanie dostarcza nieprzewidywalnych zadań przestrzennych do natychmiastowego rozwiązania. W tej części edukacji i egzaminów górują mężczyźni.

Gałka oczna

Obraz tego samego świata kobieta i mężczyzna odbierają w inny sposób. Panie widzą bardziej perspektywicznie, tak jak aparat szerokokątny. Mówi się, że potrafią coś dostrzec kątem oka. Za to panowie widzą tunelowo, a więc rejestrują węższy zakres i muszą częściej obracać głowę na boki.

Gałki oczne kobiety i mężczyzny różnią się, wynikają z tego różnice w postrzeganiu sytuacji drogowej.

Dobre widzenie po zapadnięciu zmroku to męska domena. Badania wykazały, że w świetle samochodu mężczyźni widzą lepiej od kobiet. Mężczyźni mają także zdecydowanie lepsze wyczucie perspektywy i przestrzenne, więc szybciej radzą sobie z przełożeniem rysunku lub mapy na obiekty rzeczywiste.

Budowa gałki ocznej ma wpływ na wielkość pola widzenia. Gdy trzeba jechać w ciemnościach, niech za sterami usiądzie ten, kto widzi lepiej.

W oku człowieka znajduje się miejsce zwane ślepą plamką. Słownik biologii definiuje ślepą plamkę jako obszar siatkówki, w którym zbiegają się włókna nerwowe wychodzące z oka w postaci nerwu wzrokowego. Nazwa bierze się stąd, iż w obrębie plamki brak pręcików i czopków, stąd nie powstaje w nim obraz optyczny.

Obraz świata, który oglądamy, nie zawiera jednak czarnych dziur. Dzieje się tak za sprawą mózgu, który kompensuje tę stratę na podstawie obrazu rejestrowanego przez drugie oko.

W sytuacji drogowej jednak kierowca rejestruje pewną część obrazu otoczenia tylko jednym okiem. Może to oznaczać przeoczenie istotnej informacji. Dzieje się tak na przykład na rondzie, gdy kierowca jest wpatrzony przed siebie, a z prawej strony, dokładnie w obrębie ślepej plamki, nadjeżdża samochód. Przezorny kierowca musi mieć dosłownie „oczy dookoła głowy”.

Rondo to miejsce częstych wypadków, trzeba więc zachować szczególną czujność.


Limeryk

Pewna pani raz w Hondzie

Zagapiła się na rondzie

Wjechała pod prąd,

Teraz cały rząd

Przez tę panią znalazł się w nierządzie.

Stereotypy myślowe, a kobiety z jajami

Do 1996 roku obowiązywało w Polsce rozporządzenie, które zakazywało kobietom wykonywania ponad 90 zawodów, w tym zawodu kierowcy ciężarówki.

Stereotyp myślowy, że kierowcą może być tylko mężczyzna, był jeszcze niedawno silnie zakorzeniony w naszym społeczeństwie. Pielęgnują go zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Wcale nierzadko można usłyszeć ulubione przez niektórych panów slogany – „chwyć się za gary” czy „kierownica to nie patelnia”.

Nie zdają sobie sprawy z tego, że to oni są odpowiedzialni za obniżony stopień samooceny swych żon, które prawo jazdy „mają do torebki”, a nie do jeżdżenia.

Niektóre zawodowo jeżdżące kobiety wolą „nie przyznawać się” do swoich kwalifikacji w obawie przed reakcją otoczenia.

Z życia

Znajoma mojej znajomej wybrała się w trasę swoim autkiem. W pewnym momencie została zatrzymana przez policjanta.

Jedzie pani na długich światłach – stwierdził.

Wiem – odpowiedziała.

To proszę zmienić na krótkie.

Znajoma niezbyt się orientowała, jak to się robi, więc pomocny policjant pochylił się nad nią, aby znaleźć odpowiedni przycisk. I tu nieoczekiwanie natrafił na… opór zatrzymanej niewiasty.

Niech mi pan tu nic nie grzebie, skoro mój mąż tak ustawił, to jest dobrze!

Kobiety kierowcy zawodowi są często określane pojęciem – kobieta z jajami. Usłyszałam kiedyś to określenie w stosunku do siebie z ust innej kobiety. Muszę przyznać, że bardzo mnie to rozbawiło. Skoro ja jestem kobieta z jajami, to z czym są mężczyźni?

Przed paru laty wyruszaliśmy w podróż do Włoch. Pasażerowie wsiadali do autobusu w pobliżu stadionu, był wśród nich nobliwie wyglądający pan. Gdy ujrzał mnie siedzącą za kierownicą, zawahał się, przystanął na pierwszym stopniu i z powątpiewaniem w głosie zapytał:

Czy ja mam wsiadać?

Pewnie po raz pierwszy widzi babę za kierownicą autobusu” – pomyślałam. Moje przypuszczenie okazało się trafne, pasażer przyznał się na trasie, że po raz pierwszy jedzie z kobietą za sterami. W drodze powrotnej nie miał już żadnych wątpliwości, czy dojedzie bezpiecznie i cało, bez wahania wskakiwał do autobusu.

Widok kobiety zawodowca to ciągle jeszcze niecodzienny obrazek w naszym kraju. Tymczasem, jeżeli kobieta jeździ zawodowo za kółkiem kilka czy kilkanaście lat, to musi być w tym fachu naprawdę dobra. Za każdą świetnie jeżdżącą kobietą przeważnie kryje się doskonały kierowca mężczyzna – jej nauczyciel. W moim przypadku był to ojciec. To jemu towarzyszyłam od najmłodszych lat, gdy naprawiał WFM kę (na której później sama jeździłam), podawałam klucze, gdy przykręcał śruby, to z nim jeździłam na ryby, zdobywając sprawność wioślarza.

Potem w moim „samochodowym życiu” pojawili się inni mężczyźni nauczyciele – instruktorzy i egzaminatorzy. Był szalony, radosny Krzysiu w wieku mojego syna, z którym robiliśmy zakłady o to, kto wjedzie tyłem do zatoczki rozklekotanym Jelczem bardziej symetrycznie, my – kursanci, czy on – instruktor. Pamiętam spokojnego, zawsze wyważonego pana Tadeusza. To on nauczył mnie, co znaczy mieć zaufanie do kierowcy i tchnął ducha wiary w siebie. Do dziś jadąc z ludźmi na pokładzie, stosuję taką sztuczkę – otóż wyobrażam sobie, że tak jak kiedyś w czasie kursu, pan Tadeusz siedzi na siedzeniu obok i przygląda się wnikliwie mojej jeździe, a ja staram się prowadzić najlepiej jak tylko potrafię. Gdy nie jestem pewna, co zrobić, jak zareagować, wtedy myślę po prostu, co w tej sytuacji zrobiłby mój instruktor.

Mężczyźni nauczyli mnie o motoryzacji bardzo wiele.

Dziękuję Mojemu Ojcu, Panu Tadeuszowi, Panu Krzysiowi i wszystkim moim egzaminatorom – za ich ciężką pracę wykonaną nade mną. Dziś staram się za to odpłacić dobrą i bezpieczną jazdą.


Limeryk

Kiedy z panem Tadeuszem

Pomiatałam autobusem,

On rzęził i prychał,

Szarpał i zdychał

I na ramieniu miał duszę.

Jak skorzystać z wiedzy zawartej w pełnej wersji ebooka?

Ta książka dostarczy Ci wiedzy, którą każdy kierowca powinien mieć w małym palcu, a sposób, w jaki została napisana, dostarczy Ci rozrywki i w dobrym humorze uświadomisz sobie, że jest to publikacja, którą powinni absolutnie przeczytać wszyscy kierowcy. Z resztą po prostu sama sprawdź.

(Jeśli jesteś facetem i czytasz ten tekst, to zastanów się, czy nie kupić tej książki swojej żonie czy przyjaciółce.)

http://kobieta-kierowca.zlotemysli.pl/



Poznaj formułę bezpiecznego kierowcy. Bez zbędnego moralizowania. Z humorem i dystansem.

Polecamy także poradniki

Tania jazda samochodem – Lech Baczyński

Wzrastające ceny paliw sprawiają, że musimy szukać oszczędności. Chcemy zaoszczędzić jak najwięcej, by mieć pieniądze na inne ważne dla nas wydatki. Na zapewnienie odpowiedniego poziomu życia sobie i swojej rodzinie. Na drobne przyjemności i na realizację wielkich marzeń...

Dzięki tej książce poznasz strategie, sposoby i sekretne tricki znane tylko nielicznym, a pozwalające zaoszczędzić na paliwie setki (a nawet tysiące!) złotych.

Książka napisana prostym językiem pomogła mi zacząć jeździć spokojniej, a co za tym idzie bezpieczniej i ekonomiczniej. Oszczędzam nie tylko paliwo, ale przede wszystkim nerwy.

Wojciech Niebielski – 36 lat


Dekalog myślącego kierowcy – Ryszard Jakubowski

Czy chciałbyś, aby zarówno stłuczki jak i mandaty były Tobie obce? Pomyśl sobie ile pieniędzy zaoszczędzisz. Oprócz wykroczeń, których wystrzeganie się jest dla Ciebie oczywiste, znałbyś metody nieuczciwych kierowców, próbujących sprowokować Cię do stłuczki, której straty musiałoby pokryć Twoje ubezpieczenie.

Dołącz do reszty szczęśliwców, którzy dzięki "Dekalogowi Myślącego Kierowcy" wiedzą już jak bezpiecznie przejechać przez życie.

Kiedy kupowałem „Dekalog...”, dopiero robiłem prawo jazdy. Czytając go, byłem zaskoczony, jak odmienna wiedza w nim się znajduje. Na kursie były suche teorie a w „Dekalogu...” to, co NAPRAWDĘ przydatne na drodze. Myślę, że każdy kierowca powinien przeczytać tę książkę, a szczególnie Ci kierowcy, którzy myślą, że jeżdżą co najmniej dobrze.

Paweł Szwapczyński – 31 lat, fotograf

1 Źródło: Wiadomości 24.

2 Pease A. i B., Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie umieją czytać map, Poznań 2004, s.188.