Spokój i radość



Niniejszy darmowy ebook zawiera fragment
pełnej wersji pod tytułem:

„Spokój i radość”
Aby przeczytać informacje o pełnej wersji, kliknij tutaj




Darmowa publikacja dostarczona przez


darmoweebooki24.pl



Niniejsza publikacja może być kopiowana oraz dowolnie rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez Wydawcę. Zabronione są jakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgody wydawcy. Zabrania się jej odsprzedaży, zgodnie z regulaminem Wydawnictwa Złote Myśli.


© Copyright for Polish edition by ZloteMysli. pl

Data: 4.12.2007


Tytuł: Spokój i radość na zawsze (fragment utworu)

Autor: Maciej Bober




Projekt okładki: Marzena Osuchowicz

Korekta: Anna Popis-Witkowska, Sylwia Fortuna

Skład: Anna Popis-Witkowska


Internetowe Wydawnictwo Złote Myśli Sp. z o. o.

ul. Daszyńskiego 5

44-100 Gliwice

WWW: www. ZloteMysli. pl

EMAIL: kontakt@zlotemysli. pl


Wszelkie prawa zastrzeżone.

All rights reserved.

 1. O czym i dla kogo jest ta książka?

Witaj, czytelniku. Nie znam cię, ale wiem coś o tobie. Czytasz te sło­wa, więc jesteś człowiekiem. Posiadasz swoje zmartwienia i radości. Masz swoje problemy i każdego dnia życie stawia przed tobą różnego rodzaju wyzwania. Jesteś człowiekiem, więc czujesz. Masz swój we­wnętrzny, znany tylko tobie, niezwykle bogaty świat myśli, uczuć i emocji. To one sprawiają, że jesteśmy tym, kim jesteśmy. One też potrafią zrobić z naszego życia piekło.

Największym wyzwaniem, przed którym stoi człowiek, jest pokona­nie własnych słabości. Emocje, dzięki którym życie jest piękne, po­trafią stać się naszym największym ciężarem. Nie jest problemem to, że straciłeś pieniądze, rodzinę czy pracę. Problemem jest to, co czu­jesz w związku z tymi wydarzeniami. Jeśli doskonale radzisz sobie w takich sytuacjach, to ta książka nie jest dla ciebie. Jeżeli jednak czu­jesz, że życie cię przytłacza, to być może znajdziesz tu coś, co po­może ci bardziej efektywnie działać i radzić sobie w trudnych sytu­acjach.

Zachęcam cię do przeczytania i zastosowania w swoim życiu materia­łu zawartego w tej publikacji. Twoje życie nie stanie się dzięki temu prostsze. Nie znikną z niego nieprzyjemne zdarzenia. Może jednak zmienić się sposób, w jaki je przeżywasz. Twoje życie stanie się przy­jemniejsze. Nie będziesz już ofiarą targaną namiętnościami, lecz pa­nem swojego wewnętrznego świata.

 2. Co to jest stres,
 czyli po co nam emocje?

Często chcielibyśmy nie odczuwać pewnych szczególnie nieprzyjem­nych emocji. Skoro one jednak istnieją, to pewnie są do czegoś po­trzebne. Stres, który często pojmowany jest jako coś złego, tak na­prawdę jest naszym przyjacielem. To dzięki niemu istniejemy jeszcze na tej planecie. Wyobraźcie sobie, jak by to było, gdyby człowiek był zawsze wyluzowany i z przyjaznym uśmiechem witał każde niebez­pieczeństwo zagrażające jego życiu. Rozwój cywilizacji sprawił, że obecnie rzadko zdarza nam się stanąć twarzą w twarz z niedźwie­dziem czy lwem. Życie stało się bezpieczniejsze. Lecz mimo to stres nadal spełnia swoje zadanie. Kiedy stanie przed nami dwumetrowy olbrzym z nożem w ręku, nagły zastrzyk adrenaliny może uratować nam życie. Tempo, w jakim wtedy uciekamy, zadziwia nas samych. Mimo wszystko – sytuacje takie należą do rzadkości. Zastanawiające jest natomiast to, dlaczego człowiek denerwuje się w sytuacjach, któ­re tak naprawdę nie zagrażają jego życiu. Teraz stresuje nas krzykli­wy szef, plama na ubraniu czy podejście do nieznajomej osoby. Mi­mo że takie sytuacje nie zagrażają naszemu życiu, to nawet wtedy zdenerwowanie może być naszym sprzymierzeńcem.

Możemy zacząć pojmować odczuwane przez nas emocje jako dosko­nały sygnał, który trudno zlekceważyć. Problem w tym, że nie wiemy, jak interpretować ten sygnał, bo przecież – jak już wiemy – zdener­wowanie wcale nie oznacza, że nasze życie jest w niebezpieczeństwie.

Nasze ciało posiada doskonały system ostrzegawczy, który za pomo­cą bólu informuje nas, że dzieje się coś złego. Ból nie jest przyjemny i właśnie dlatego zwracamy na niego uwagę. Podobnie jest z nieprzy­jemnymi emocjami, które są sygnałami wysyłanymi do nas przez na­szą psychikę. Tak jak ból fizyczny jest bodźcem, dzięki któremu za­uważamy, że powinniśmy zatroszczyć się o swoje ciało, podobnie ból psychiczny jest sygnałem, że powinniśmy zatroszczyć się o nasz umysł.

Jeśli w naszym życiu powtarza się sytuacja, która nas denerwuje lub sprawia nam przykrość, niekoniecznie musi oznaczać to, że sytuacja sama w sobie jest zła. Może to być również sygnał, że niewłaściwe jest to, jak reagujemy na daną sytuację, co o niej myślimy. Nie mamy kontroli nad całym otaczającym nas światem.

Zdarzenie, które wywołuje w nas nieprzyjemne uczucia, może się powtarzać. Wtedy nie mamy innego wyjścia, jak tylko zmienić własne emocje dzięki zmianie sposobu myślenia. Teraz pewnie wydaje ci się to dziwne lub nawet niemożliwe, ale z dalszej części książki nie tylko dowiesz się, że to jest możliwe, ale także – w jaki sposób to zrobić.

Emocje są niezwykle istotne przy podejmowaniu decyzji. Wbrew po­zorom – człowiek większość swoich decyzji podejmuje pod wpływem emocji. Najpierw działa, a dopiero później wymyśla dla tego działa­nia logiczne uzasadnienie. Gdybyśmy nie odczuwali emocji, podjęcie jakiejkolwiek decyzji byłoby niezwykle trudne. Człowiek, któremu jest wszystko jedno, nie jest w stanie na nic się zdecydować. Równo­cześnie niezwykle istotne jest to, aby nie podejmować ważnych decy­zji pod wpływem chwilowego impulsu. Człowiek targany silnymi emocjami przestaje myśleć racjonalnie i łatwo popełnia wtedy błędy.

Jak już wspominaliśmy, emocje miały służyć nam jako narzędzie umożliwiające przetrwanie. Człowiek stający oko w oko z zagroże­niem nie ma czasu na myślenie. Musi działać natychmiast. Zwleka­nie mogłoby doprowadzić do utraty życia. Jednak, jak już wiemy, sy­tuacje realnego zagrożenia życia w obecnym świecie zdarzają się na­prawdę rzadko. I kiedy masz podjąć ważną decyzje, to odczuwanie w tym momencie silnych emocji bardzo przeszkadza. Wyłączenie my­ślenia jest pomocne tylko wtedy, gdy musisz walczyć lub uciekać. W innych wypadkach dobrze jest się zastanowić przed podjęciem de­cyzji. Mając tego świadomość, nie podejmuj ważnych decyzji pod wpły­wem emocji. Daj sobie czas na to, żeby emocje opadły. A przede wszystkim – naucz się nimi kierować. Oceń sytuację na zimno.

 5. Pozytywne myślenie

Czym właściwie jest pozytywne myślenie? Powstało na ten temat wiele mitów. Często mylone jest ono z naiwnością albo oszukiwa­niem samego siebie. Pozytywne myślenie nie polega na wmawianiu sobie, że jest dobrze, kiedy czujemy, że jest źle. Niestety – wiele osób właśnie w ten sposób pojmuje tę sprawę. Zastanówmy się, na czym rzecz polega.

Pierwsze, co nasuwa się na myśl, to zdolność dostrzegania we wszystkim czegoś pozytywnego. Jest ona bezcenna. Już tylko ta jed­na umiejętność może odmienić twoje życie. Z kłębka nerwów możesz stać się pogodnym i zrównoważonym człowiekiem. Nie ekscytujmy się jednak za bardzo. Jeśli dotąd byłeś pesymistą albo, jak to niektó­rzy ładnie nazywają, realistą (co jest bardziej wyszukaną nazwą pesy­mizmu) – będziesz musiał poświęcić trochę czasu i wysiłku, zanim staniesz się prawdziwym optymistą. Wiedz jednak, że warto.

Aby łatwiej było to zrozumieć, posłużę się przykładem. Załóżmy, że teraz jesteś nerwowy, co na pewno utrudnia ci życie. Co właściwie może być w tym dobrego? Na przykład to, że stoi prze tobą wyzwanie – stać się spokojnym i opanowanym. Jeśli tylko bardzo tego pra­gniesz, to na pewno ci się uda. Nadal jednak możesz nie dostrzegać tu nic pozytywnego. Otóż wyobraź sobie, że kiedy już pokonasz swoją słabość, będziesz na lepszej pozycji niż ktoś, kto z natury jest spokoj­ny. Nie dość, że będziesz tak samo spokojny jak on, to będziesz bo­gatszy o bezcenne doświadczenie, które możesz wykorzystać na in­nych polach swojej działalności. Wysiłek, który włożysz w pracę nad sobą, w rezultacie da ci dodatkową siłę.

Co może być pozytywnego w tym, że zachorowałeś? Zależnie od sytu­acji – możesz mieć teraz czas na myślenie, rozwój duchowy, napisa­nie książki, rysowanie. Możesz dzięki temu uświadomić sobie, jak ważne jest zdrowie, i zacząć od tego momentu bardziej dbać o siebie.

Każda sytuacja, która jest irytująca, która wyprowadza cię z równowagi, kryje w sobie potencjał. Jest egzaminem, mó­wiącym, w jakim stopniu kontrolujesz siebie. Jeśli wszyscy doprowadzają cię do szału, to nie rozwiąże problemu wyje­chanie na kilka lat do pustelni. Uspokoisz się w tym czasie, ale jeśli nie zajdzie w tobie zmiana, to nadal wszyscy będą cię denerwować. Tak więc – to dobrze, że inni cię denerwu­ją. To znak, że powinieneś coś zmienić. Bez tego nie wie­działbyś, że powinieneś popracować nad sobą.

Optymizm to umiejętność jak każda inna. Możesz ją posiąść. Trzeba tylko, żebyś wyćwiczył się we właściwym sposobie myślenia. Zawsze, w każdej niemiłej sytuacji zadaj sobie pytanie: „Co w tym jest dobre­go? Czego teraz się uczę? Co wyniosę dobrego z tej sytuacji?”.

Jeśli wiesz już, o co chodzi, i nawet zgadzasz się z tym, że we wszyst­kim można dostrzec coś dobrego, ale nadal nie wiesz, jak się zmienić, to nie przejmuj się. Dowiesz się tego już z następnego rozdziału. A te­raz pozwól, że wyjaśnię pozostałe aspekty pozytywnego myślenia.

Na czym jeszcze polega pozytywne myślenie? Zapewniam cię, że je­steś bogatszy niż myślisz. Czytasz te słowa, więc widzisz i umiesz czy­tać. Jeśli do tego słyszysz, chodzisz i masz zdrowe wszystkie członki swego ciała, to masz naprawdę powody do radości. Ale nawet jeśli je­steś kaleką, to pomyśl o tym wszystkim, co masz, a czego nie mają inni. Może to dach nad głową, jedzenie, pieniądze, rodzina. Zapew­niam cię, że masz mnóstwo rzeczy, których inni ci zazdroszczą, a o których istnieniu zapominasz. Ale właściwie... jak to ma się do pozy­tywnego myślenia? Otóż pozytywne myślenie – jak już mówili­śmy – to umiejętność dostrzegania we wszystkim dobra. Pewnie już masz świadomość, że w twoim życiu jest wiele dobrych rzeczy, być może już teraz uważasz siebie za człowieka bogatego w porównaniu z innymi. Do czego zmierzam? Uświadomienie sobie swoich bogactw materialnych i niematerialnych wyzwoli w tobie poczucie wdzięczno­ści. Przyczyni się ono do powstania w twojej duszy spokoju, a może nawet wielkiej radości. Tak więc zawsze pamiętaj o tym, co masz, a nie o tym, czego ci brakuje.

Doskonałą metodą wyzwolenia w sobie poczucia wdzięczności jest codzienne wyliczanie swoich bogactw. Jeśli wierzysz w Boga, możesz przy tym dodać słowa: „Dziękuję Ci, Boże, za…” – i w tym miejscu wymieniaj wszystko, co przyjdzie ci do głowy. Twój wewnętrzny dia­log może wyglądać np. tak: „Dziękuję Ci, Boże, za to, że żyję, mam dach nad głową, mam co jeść i pić. Dziękuję Ci, Boże, za to, że jestem zdrowy, widzę, słyszę, chodzę, mam sprawne ręce. Dziękuję Ci, Boże, za to, że mam pracę, rodzinę, znajomych…” – i tak dalej. Jeśli nie wierzysz w Boga lub nie odpowiadają ci takie słowa, mów sobie po prostu: „Dziękuję za…” – i dalej wymieniaj swoje dobrodziejstwa.

Jak już wiemy, sama świadomość, że we wszystkim możemy znaleźć coś dobrego, może być pomocna. Ale to nie jedyna korzyść pozytyw­nego myślenia. Poruszę teraz kwestię działania ludzkiego umysłu. Działa on jak mechanizm samonaprowadzający. Bez udziału naszej świadomości zdąża w kierunku tego, co się w nim znajduje. Jeśli my­ślisz o problemach, to będziesz ich mieć jeszcze więcej. Jeśli nato­miast skupisz swoją uwagę na celu, jaki stawiasz przed sobą, czyli – w naszym wypadku – na osiągnięciu spokoju, to twój umysł będzie skłaniał się w stronę osiągnięcia spokoju. Jeśli będziesz myślał o tym, co cię zdenerwowało, to będziesz jeszcze bardziej zdenerwo­wany i przyciągniesz jeszcze więcej takich sytuacji. Jeśli natomiast, mi­mo istnienia pewnych trudności, będziesz myślał o zachowaniu spokoju, to nawet jeśli jeszcze tego nie potrafisz, sam fakt zmiany twoich myśli zacznie powodować zmianę. Pamiętaj, że nie chodzi tu o oszukiwanie samego siebie i naiwne wmawianie sobie nieprawdy. Chodzi tylko o punkt skupienia twoich myśli. W jaki sposób wyko­rzystać tę cechę ludzkiego umysłu – wyjaśnię w następnym rozdziale. Teraz ważne jest natomiast to, żebyś miał świadomość, że przycią­gasz to lub zbliżasz się do tego (albo jedno i drugie), o czym myślisz. Myśl więc o szczęściu, radości i spokoju.

 13. Zdrowie i ciało

O jednym z aspektów związanych z naszym ciałem wspominałem już w tej książce. Przedstawiłem sposób, dzięki któremu przez zmianę zachowania możemy zmienić swoje emocje. Chciałbym teraz poru­szyć inną kwestie. Nie jest ona bezpośrednio związana z emocjami, niemniej jednak bardzo istotna.

Każdy zna to powiedzenie: „W zdrowym ciele zdrowy duch”. Co to znaczy? Jeśli masz zdrowe ciało i dobrze się czujesz, to twoja dusza również jest zdrowa. A nam przecież chodzi właśnie o zdrową duszę. Nie możemy więc zaniedbywać spraw związanych z dbałością o wła­sne zdrowie.

Co mam na myśli? Chciałbym tylko nakreślić temat. Nie będziemy zajmować się tutaj szczegółami dbania o nasze zdrowie fizyczne. Obecnie na rynku każdy może znaleźć dowolnie dużo informacji na ten temat. Chcę tylko zwrócić twoją uwagę na to, że jeśli zależy ci na zdrowiu psychicznym, to musisz również zadbać o swoje zdrowie fi­zyczne. Nie jestem zwolennikiem drakońskich diet, ale z całą pewno­ścią objadanie się pączkami nie jest zdrowe. Tak więc powinieneś chociaż trochę zainteresować się tym, jak pokarm wpływa na zdro­wie. Poza tym niezwykle istotna – może nawet najistotniejsza – jest sprawa ćwiczeń fizycznych. Na ten temat również możesz z powodze­niem znaleźć mnóstwo materiałów. Chciałbym cię tylko zachęcić do regularnych ćwiczeń. Aktywność fizyczna jest niezmiernie ważna, je­śli zależy ci na zdobyciu równowagi emocjonalnej. Nie musisz zamę­czać się i każdego dnia przebiegać 20 kilometrów. Trochę umiarko­wanego wysiłku przez kilkanaście minut dziennie w zupełności wy­starczy. Pamiętaj o tym. Dbając o swoje ciało, równocześnie dbasz o swojego ducha.

Jak skorzystać z wiedzy zawartej w pełnej wersji ebooka?



Więcej praktycznych porad dotyczących poprawy samopoczucia znajdziesz w pełnej wersji ebooka. Zapoznaj się z opisem na stronie:

http://spokoj-radosc.zlotemysli.pl/





Poznaj sprawdzone i skuteczne sposoby, dzięki którym każdy dzień może być
radosny i szczęśliwy!



Polecamy także poradniki:



Optymizm – Tomasz Stelmachowicz



Dlaczego poprzez pozytywne myślenie można osiągnąć więcej?


Zapewne każdy z nas chciałby nadać głębszy sens swojemu życiu, w pełni poczuć i doświadczyć tego, co nadaje mu swoistą niepowtarzalność i unikalność. Wszyscy przecież jesteśmy wyjątkowi i niepowtarzalni, jednakże jakże wielu z nas o tym na co dzień zapomina!


Więcej o tym poradniku przeczytasz na stronie:
http://optymizm.zlotemysli.pl


Nietypowa książka, taka “inna od innych” – warto ją przeczytać, bo można wtedy spojrzeć na pewne sprawy zupełnie inaczej. Bardzo dobrze działa na poczucie własnej wartości.”

- Tomasz Witkowski, 31 lat


Jak pokochać siebie? – Marcin Pietraszek


Poznaj sekret, jak skutecznie rozwiązywać problemy i osiągać życiowe cele


Autor tak mówi o przyczynach ludzkich problemów: „Pracując z wieloma klientami, starając się poznać ich indywidualną sytuację, z której każda wydawała się niepodobna do innej, niemal za każdym razem dochodziłem do wniosku, że pokochanie siebie, obdarzenie siebie samego troską, wsparciem i uwagą, mogłoby te problemy rozwiązać”.


Więcej o tym poradniku przeczytasz na stronie:
http://porady-psychologa.zlotemysli.pl

Poznałam siebie, swoje potrzeby. Dowiedziałam się, jak walczyć ze zwątpieniem we własne siły i możliwości, a przede wszystkim, jak kochać siebie, jak zaspokajać własne potrzeby, a nie innych. Kochani, jesli macie problemy z miłością do siebie, z niewiara we własne siły, z rozwiązywaniem problemów sięgnijcie po książkę "Jak pokochać siebie" – warto!!!”

Krystyna Kiebus, 53 lata

Zobacz pełen katalog naszych praktycznych poradników

na stronie www.zlotemysli.pl