Jak znaleźć i kupić mieszkanie




Niniejszy darmowy ebook zawiera fragment
pełnej wersji pod tytułem:

”Jak znaleźć i kupić mieszkanie”

Aby przeczytać informacje o pełnej wersji, kliknij tutaj



Darmowa publikacja dostarczona przez


darmoweebooki24.pl




Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnie rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez Wydawcę. Zabronione są jakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgody wydawcy. Zabrania się jej odsprzedaży, zgodnie z regulaminem Wydawnictwa Złote Myśli.



© Copyright for Polish edition by ZloteMysli.pl

Data: 08.01.2007

Tytuł: Jak znaleźć i kupić mieszkanie (fragment utworu)

Autor: Tomasz Szopiński


Projekt okładki: Marzena Osuchowicz

Korekta: Lidia Kaźmierczak

Skład: Teresa Kopp


Internetowe Wydawnictwo Złote Myśli

Złote Myśli Sp. z o.o.

ul. Daszyńskiego 5

44-100 Gliwice

WWW: www.ZloteMysli.pl

EMAIL: kontakt@zlotemysli.pl


Wszelkie prawa zastrzeżone.

All rights reserved.




Od czego zacząć?

Kiedy już podejmiesz decyzję o zakupie mieszkania na kredyt, na początku polecam wizytę w kilku bankach. Jeżeli nie będziesz ko­rzystał z kredytu, Twoje zadanie jest ułatwione. Jednakże zakładam, że większość czytelników będzie korzystała z kredytu na zakup mieszkania. Przed wizytą zgromadź dokumenty potwierdzające Two­je dochody: PIT za ubiegły rok, umowę o pracę, wszelkie umowy o dzieło. Pracownik banku ustali Twoją wstępną zdolność kredytową. Piszę „wstępną”, ponieważ niestety często później, w trakcie wery­fikacji wniosku, okazuje się, że banki nie biorą pod uwagę przy oce­nie zdolności kredytowej niektórych dochodów. Będąc w banku, po­bierz wzory zaświadczeń o zatrudnieniu i otrzymywanych docho­dach. Każdy bank posiada swoje własne druki. Kiedy będziesz znał swoją zdolność kredytową, zacznij rozglądać się zamieszkaniem. Tak, jak powiedziałem wcześniej – możesz korzystać z pomocy pośredni­ka, znajomych, ogłoszeń albo wszystkich tych źródeł jed­nocześnie. W międzyczasie poproś w swoim miejscu pracy o wypełnienie druków pobranych w bankach. Zazwyczaj wystawione przez zakład zaświad­czenie jest ważne miesiąc. Na razie poproś w pracy, aby wypełnione zaświadczenia zostały przesłane faksem bezpośrednio do banku. Do kompletnego wniosku kredytowego będziesz potrzebował oryginal­nego zaświadczenia. Zaświadczenie wysłane faksem pozwoli bardziej precyzyjnie ustalić Twoją zdolność kredytową. Ktoś powie: „Po co za­świadczenie wysłane faksem? Prze­cież bank ma moje umowy, z któ­rych jasno wynika, jakie mam do­chody, a do umowy i tak będzie po­trzebował oryginalnie wypełnionego zaświadczenia”. Niektóre insty­tucje mają tak zawiłe i pokrętne sposoby obliczania zdolności kredy­towej, że będzie lepiej, jeżeli na razie dostarczysz zaświadczenie przesłane faksem. Os­zczędzi Ci to późniejszych rozczarowań. Sam byłem świadkiem sytu­acji, gdy pewna instytucja podaną kwotę zarobków traktowała jako brutto, co automatycznie zmniejszało zdolność kredytową, mimo że w zaświadczeniu było zaznaczone, iż kwota zarobków podana przez zakład pracy jest kwotą netto. Ubiega­jąc się w dwóch różnych bankach o kredyt w tej samej wysokości, możesz przez jedną insty­tucję zostać potraktowany jako osoba nie­posiadająca zdolności kredytowej, inna zaś uzna Cię za dobrego klienta posiadającego zdol­ność kredytową przewyższającą nawet wnioskowaną kwotę kredytu. W tym czasie oglądaj nieruchomości, abyś miał rozeznanie dotyczące cen obowiązujących w okolicy, w której zamierzasz kupić mieszkanie. Wytypuj kilka mieszkań. Wy­pełnij wnioski kredytowe w kilku wybranych wcześniej bankach. We wniosku musisz podać cel kredytowania uwzględniający cenę oraz adres konkretnej nieru­chomości, którą chcesz kupić. Możesz wpisać we wniosku kredy­towym nieruchomość, którą wcześniej oglądałeś i która Cię zaintere­sowała. To jeszcze do niczego Cię nie zobowiązu­je. Przynajmniej tak było do tej pory w bankach, w których ubiega­łem się o kredyt. W międzyczasie możesz stwierdzić, że decydujesz się na nieru­chomość o podobnym metrażu, ale pod innym adresem. Ważne jest, aby kwo­ta wnioskowana nie była mniejsza niż ta, której będziesz potrze­bował, ponieważ decyzja dotyczy konkretnej wielko­ści kredy­tu.

Jeżeli na podstawie przedstawionych dokumentów bank pozytywnie oceni Twój wniosek kredytowy – zażądaj wystawienia promesy kre­dytu. Jest to obietnica udzielenia kredytu. Ubiegając się o kredyt w kilku bankach, masz lepszą kartę przetargową. Kiedy otrzymasz z wybranego banku warunki kredytu, możesz przedstawić je w in­nym banku, aby zobaczyć, kto przedstawi Ci lepsze warunki kredytu. Niektóre banki mogą żądać za wystawienie promesy dodatkowej opłaty. Np. Bank Pekao SA pobiera za wystawienie promesy kredytu opłatę, ale ta opłata jest potem odejmowana z prowizji pobieranej od kredytobiorcy za udzielenie kredytu. Piszę o promesie i o ubieganiu się o kredyt w różnych bankach, ponieważ ważne jest, abyś na sa­mym początku wiedział, jaki kredyt jesteś w stanie dostać. Ważne jest, abyś miał pewność otrzymania kredytu lub ewentualnie – jeżeli uzyskanie gwarancji nie jest możliwe – minimalne ryzyko trudności z jego otrzymaniem, kiedy już zdecydujesz się na kupno konkretnej nieruchomości. Niektóre osoby mają upatrzone mieszkanie lub na­wet termin podpisania umowy końcowej, nie wiedząc jeszcze, czy mogą otrzymać kredyt w potrzebnej wysokości. Osobiście nie ufam ustnej informacji pracownika obliczającego wstępną zdolność kredy­tową, ponieważ tego rodzaju zapewnienie nie jest w ogóle wiążące. Ufam tylko pisemnym zapewnieniom. W sierpniu tego roku, kiedy rozważałem zakup nieruchomości, byłem w banku w celu obliczenia wstępnej zdolności kredytowej. Kiedy znalazłem odpowiadającą mi nieruchomość, wróciłem do tego banku po trzech tygodniach (w międzyczasie wyjechałem na wakacje) i okazało się, że moja zdolność kredytowa w tym banku zmniejszyła się w ciągu trzech tygodni aż o prawie 20 tysięcy złotych. Akurat nastąpiła niekorzystna dla kredy­tobiorców podwyżka stóp procentowych i jednocześnie bank zmienił zasady obliczania zdolności kredytowej.




Nawyk systematyczności

Kluczową kwestią przy poszukiwaniach nieruchomości jest system­a­tyczność działania. Interesującą nieruchomość trudno znaleźć w jednej chwili. Jest to bardzo czasochłonne działanie. Wymaga wielu telefonów, wizyt w potencjalnych mieszkaniach, rozmów z właści­cielami, sąsiadami, konsultacji ze specjalistami. Planując za­kup, przygotuj systematyczny plan działania. Znalezienie odpowied­niej nieruchomości wymaga systematycznych poszukiwań – regu­larnego studiowania ogłoszeń w prasie, zarejestrowania się w biu­rach nieruchomości oraz regularnego kontaktu z nimi. Największe prawdopodobieństwo pożądanego rezultatu uzyskasz dzięki połącze­niu kilku wyżej wymienionych sposobów poszukiwania. Regularnie studiuję ogłoszenia dotyczące sprzedaży nieruchomości, prze­chodząc, przeglądam witryny biur nieruchomości, otrzymuję au­tomatyczne powiadomienia dotyczące nowych ofert w wybranych biu­rach nieruchomości. Zazwyczaj jest tak, że kiedy człowiek usilnie czegoś poszukuje, to trudno znaleźć interesujące oferty. Pojawiają się one niespodziewanie dzięki regularnemu i konsekwentnemu stu­diowaniu ofert.

Strategia na rynku nieruchomości

Oczekiwania klientów wobec poszukiwanej nieruchomości często są trudne do pogodzenia, ponieważ zazwyczaj trudno jest znaleźć nieru­chomość spełniającą wszystkie wymagania klienta. Przy poszukiwa­niu nieruchomości kluczowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie, czy kupuję jako inwestycję, czy też jako mieszkanie dla siebie. Najko­rzystniejsze byłoby połączenie jednego z drugim. Jednakże w wielu przypadkach jest to niemożliwe. Pozwól, że wytłumaczę na przykła­dzie. Osobiście wybierając nieruchomości, traktowałem je jako inwe­stycje. Dlatego przy inwestycjach kieruję się zasadą, że na­j­ważniejsza jest lokalizacja. Wolę mieć gorszą nieruchomość w do­brej lokalizacji niż dobrą nieruchomość w beznadziejnej lokalizacji. Przez słowo „gorsze” w odniesieniu do mieszkania rozumiem mieszkanie mniej­sze, gorzej urządzone. Mówiąc o lokalizacji – mam na myśli nie tylko dzielnicę czy też otoczenie budynku, ale wszystko to, na co nie będę miał wpływu jako właściciel pojedynczego lokalu. Mam tutaj na my­śli stan klatki schodowej, stan budynku, sąsiedztwo oraz uciążliwości i wygody związane z lokalizacją nieruchomości. Jako drobny inwe­stor najprawdopodobniej nie będziesz miał wpły­wu na otoczenie. Mieszkanie do remontu czy chociażby kiepsko urządzone zawsze można uatrakcyjnić, jeżeli oczywiście jego układ ma w sobie poten­cjał. Zazwyczaj każde mieszkanie można zmoderni­zować czy też zmienić tylko niektóre elementy wystroju, żeby po re­moncie było atrakcyjniejsze dla najmujących czy kupujących. Z kolei nieciekawa dzielnica czy też zaniedbany wygląd klatki schodowej będzie czynnikiem odstraszającym. Ja osobiście widząc zaniedbaną klatkę schodową, w ogóle nie mam ochoty oglądać mieszkania znaj­dującego się w niej. Kiedy jako student praktykowałem w Niemczech w branży nieruchomości, mój szef często powtarzał zdanie trafnie charaktery­zujące istotę nieruchomości: „Mit Ihren Immobilien sind Sie immo­bil”. W dosłownym tłumaczeniu oznacza to: „Z własnymi nierucho­mościami jest pan nieruchomy”. Otoczenie bardzo silnie oddziałuje na nieruchomość, określając jej wartość. Niezależnie czy w otoczeniu Twojej nieruchomości powstanie stacja kolejowa, pole golfowe czy oczyszczalnia ścieków – nieruchomości nie da się prze­nieść w inne miejsce. Wartość nieruchomości jest bardzo wrażliwa na zmiany oto­czenia. Wpływają one na zmianę wartości nieru­chomości. Przykłado­wo: nieruchomość zyska na wartości, gdy zostanie podjęta decyzja o budowie pola golfowego w jej okolicy lub może wystarczyć infor­macja o rozpoczęciu budowy oczyszczalni ścieków, aby nieruchomo­ści znajdujące się w okolicy straciły na wartości.

Niekiedy może się udać połączenie inwestycji z kupnem na użytek własny. Jeżeli możesz nabyć małe mieszkanie, ponieważ inwestycja w nie cechuje się najwyższą stopą zwrotu, postaw nacisk na lokaliza­cję. Z kolei głowa rodziny szukająca mieszkania na użytek własny, jednocześnie posiadająca kilkoro dzieci, będzie miała trudności, na­stawiając się jednocześnie na inwestycję oraz użyteczność dla siebie, związaną z nabywanym mieszkaniem. Powinna postąpić według zasady: „Ku­puję tam, gdzie mi wygodnie, gdzie ceny są przystęp-niejsze, a nie w dzielnicy, która daje lepszą stopę zwrotu z zainwes-towanych pie­niędzy”. Postępując według tej zasady, ta osoba będzie mogła nabyć większe mieszkanie, lepiej przystosowane dla całej rodziny.



Pracuj nad zdolnością kredytową

Kiedy zaplanujesz nabycie mieszkania na kredyt, musisz mieć odpowiednią zdolność finansową oraz dobrą historię kredytową. Rozpoczynając pracę, zacznij budować historię finansową. Opóźnienia w spłacie zobowiązań psują historię finansową. Jeżeli pójdziesz po kredyt do banku w którym posiadasz konto, na które wpływają Twoje miesięczne dochody, bank powinien wziąć to pod uwagę na Twoją korzyść przy weryfikacji Twojej wiarygodności kredytowej. Celowo użyłem słowa „powinien”. Brałem kredyty oraz ubiegałem się o nie w różnych bankach. Spotkałem się z wieloma absurdami, trudnymi do logicznego wytłumaczenia. Dotychczasowe powiązanie klienta z bankiem oraz terminowość spłat zobowiązań są zazwyczaj jednym z czynników branych pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o przyz­naniu kredytu. Jeżeli jesteś osobą, która może wyłożyć sto procent ceny mieszkania bez korzystania z kredytu, moja uwaga o historii fi­nansowej Cię nie dotyczy. Zakładam jednak, że przeważająca część osób zamierzających nabyć mieszkanie będzie korzystała z kredytu. Wielu ludzi, którzy – w ocenie banku – nie posiadają zdolności do spłaty kredytu wraz z odsetkami ani pozytywnej historii finansowej, nie może korzystać z systemu bankowego. Korzystają z usług insty­tucji parabankowych pożyczających pieniądze na wyższy procent lub płacą wysokie koszty dodatkowe wpływające na cenę kredytu. Jeżeli już otrzymują pieniądze, to zazwyczaj przy wyższym oprocentowa­niu, które jest premią dla instytucji pożyczającej za wyższe ryzyko wystąpienia trudności z terminową spłatą zobowiązań. Piszę to wszystko, abyś wiedział, że zdolność jest kluczową kwestią przy finansowaniu nieruchomości. Z powodu jej braku wiele osób nie mogło kupić planowanego mieszkania.

Jak skorzystać z wiedzy zawartej w pełnej wersji ebooka?


W pełnej wersji ebooka znajdziesz praktyczne wskazówki jak znaleźć mieszkanie i jak je kupić.

Zapoznaj się z opisem na stronie:

http://jak-kupic-mieszkanie.zlotemysli.pl



Dowiedz się na co zwrócić uwagę przy zakupie mieszkania, aby dokonać dobrej i opłacalnej inwestycji!